Sąd odebrał matce dzieci, bo… nie umyła naczyń

31 lipca 2013 19:19 komentarzyOdsłon:
Dzieci fot. pl.wikipedia.org

Dzieci
fot. pl.wikipedia.org

W kuchennym zlewie leżały niepozmywane naczynia – to jeden z czołowych argumentów sądu, który postanowił przychylić się do opinii policji i pracownika warszawskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, orzekając o tymczasowym odebraniu Katarzynie Boryc trójki jej dzieci.

Policjanci przyjechali do domu pani Katarzyny w momencie, gdy ta wybiegła na chwilę do osiedlowego sklepu, pozostawiając dwójkę starszych pociech, Julię i Wiktora, oraz śpiące niemowlę, Hanię, same. O wizycie mundurowych dowiedziała się z telefonu syna. Funkcjonariusze wraz z przedstawicielem OPS-u krótko powiadomili ją, że zabierają jej podopiecznych do domu dziecka na Białołęce, nakazując jednocześnie pani Katarzynie podpisanie dokumentów, których przeznaczenia i treści nie chcieli jej wyjaśnić. Kiedy zdezorientowana kobieta zaprotestowała, policjanci użyli siły, w wyniku czego matka wraz z niesionym na rękach niemowlęciem upadła. Kilkumiesięczne dziecko z powodu doznanego urazu głowy zostało karetką przetransportowane do szpitala.

Przestraszeni niespodziewanym obrotem sprawy policjanci dopiero po całym zajściu wystąpili do sądu o pisemne uzasadnienie swojej akcji. Sąd oczywiście przychylił się do wniosku o odebranie Katarzynie dzieci, opierając się na obserwacjach funkcjonariuszy z chwili interwencji, którzy zauważyli, że w zlewie leżały brudne naczynia. Na niekorzyść pani Katarzyny miały również przemawiać ustalenia pracowników OPS-u, jakoby najmłodsza córka nie posiadała wykonanych obowiązkowych szczepień (czemu ewidentnie przeczą zapisy w karcie szczepień), a sama pani Katarzyna była przyłapywana na częstym pozostawianiu potomstwa bez opieki – co również nie znajduje żadnego potwierdzenia w rzeczywistości.

Ustalenia OPS-u szokują tym bardziej, że przed feralną interwencją policji pracownicy ośrodka nigdy nie sprawdzali, w jakich warunkach żyje rodzina Boryców. Kobieta nigdy nie korzystała z pomocy społecznej. Mimo że jest samotną matką, do utrzymania siebie i dzieci w zupełności wystarczała jej własna pensja oraz świadczenia alimentacyjne, a w wychowaniu maluchów pomagała jej rodzina.

Załamana i fałszywie oskarżana kobieta zapowiedziała walkę o należne jej prawa rodzicielskie, które sąd postanowił odebrać, opierając się na kilku absurdalnych przesłankach, nie interesując się dobrem dzieci.

A co ty myślisz na ten temat?

Źródło: pch24.pl

GD Star Rating
a WordPress rating system
Tagi:

Komentarze

  1. SEba pisze:
    GD Star Rating
    a WordPress rating system

    hehe z całym szacunkiem ale ten artykuł jest naciągany „bo… nie umyła naczyń” z całym szacunkiem ale nikt za takie coś nie zabiera dzieci, musiało być znacznie gorzej… tylko redaktor „przedstawił to po swojemu”

    1. BABUNIA pisze:
      GD Star Rating
      a WordPress rating system

      Z CAŁYM SZACUNKIEM…..TAKIE RZECZY SIĘ ZDARZAJĄ!!! NIKT NIE BIERZE POD UWAGĘ DOBRA DZIECI TYLKO WIDZI MI SIĘ URZĘDNIKÓW! SĄD NIE DA SKRZYWDZIĆ „SWOICH” FUNKCJONARIUSZY TYLKO ZAWSZE KRZYWDZI SZAREGO, ZWYKŁEGO OBYWATELA! WALCZ KOBIETO O DZIECI! NIE DAJ SIĘ ZASTRASZYĆ!

  2. Marta pisze:
    GD Star Rating
    a WordPress rating system

    artykuł bardzo stronniczy… nie wierze ze było tak jak opisali

  3. filipinka pisze:
    GD Star Rating
    a WordPress rating system

    Juz kiedyś odebrał sąd dziecko małą Różyczkę tylko dlatego, że ojciec był za stary a matka nieporadna. Odebrane też były inne dzieci prosto ze szkoły. Rodzice walczą o nie do dziś.
    Mój przypadek był taki,że pewnego dnia przyszły dwie panie z MOPSu i sprawdzały w łazience, lodówce w pokoju dzieci a potem szwendały się do szkoły i przedszkola. Do dziś nie mam pojęcia z jakiego powodu, bo córka nie była podopieczną tej instytucji. We dwie wychowywałyśmy jej dwóch synków. Państwo zamiast pomagać woli zabrać. To tak jakby zalegalizowana kradzież dzieci na zamówienie.

    1. Iwona pisze:
      GD Star Rating
      a WordPress rating system

      Szwendały sie, ale dzieci nie zabrały…to znaczy, że rzetelnie się szwendały i żadnych nieprawidłowości nie zauważyły. A szwendały sie nie dla przyjemności czy w drodze losowania tylko dlatego, że Ktoś złożył zawiadomienie, może być anonimowe i MOPS musi sprawdzić czy jest zasadne czy nie.

  4. MarcinD pisze:
    GD Star Rating
    a WordPress rating system

    Z całym szacunkiem, ale zakładając że w artykule informacje są rzetelnie i obiektywnie przedstawione, opierając się na tychże informacjach, optuje za ukaraniem karą publicznego linczu dla: biorących udział w akcji pracowników opieki, policjantów a także sędziego który wykonał tenże wyrok. Jednakże z dużym prawdopodobieństwem przedstawiona sytuacja jest czysto subiektywna i przesłanki mogły być dużo poważniejsze.
    Tak czy inaczej, dla matki 10 batów za pozostawienie trójki dzieci BEZ OPIEKI! Nawet na 5 minut swoich dzieci się w ten sposób nie zostawia. Nawet jeśli był to 1 taki przypadek, matka powinna ponieść jakąś karę.

    1. jagodzianka pisze:
      GD Star Rating
      a WordPress rating system

      z całym szacunkiem-skad sie pan urwal,matka trojki dzieci utrzymuje je sama ma na glowie zakupy sprzatanie gotowanie prasowanie pranie,skupienie najwieksze na najmniejszym a pan tu pisze w przenosni o batach za pozostawienie bez opieki?pan chyba nigdy nie mial okazji opiekowac sie samemu trojka z cala otoczka obowiazkow i domem na glowie!doszukuje sie pan powodow-wystarczy ze sasiad doniesie ze dzieci sa zaniedbane i rusza cala machina co wcale nie musi byc zgodne z prawda a taki pracownik zeby sie wykazac w raporcie pisze bzdury, ktore nabieraja absurdalnych rozmiarow w zderzeniu z sadem policja etc a co do naczyn napewno bylo zapytanie czy w mieszaniu panowal balagan stad zeznajacy policjanci musieli cos powiedziec wiec argumentem byly nie pozmywane naczynia,na codzien mam stycznosc z takimi absurdalnymi sytuacjami ze osoby ktorych nigdy nie dotknela sytuacja tego typu nie uwierzylyby ze cos takiego ma miejsce.A co do tej pani pismo do ops sadu -gdzie sie da o wyjasnienie kto zlozyl donos i na jakiej podstawie a potem sprawa o pomowienie-rownie dobrze mogl to byc ojciec dzieci, zeby uprzyjemnic zycie swojej partnerce w przyplywie swej uroczej fantazji napisal pismo bo znudzilo mu sie placenie alimentow….

    2. internautka pisze:
      GD Star Rating
      a WordPress rating system

      Sama jestem matka 3 malych dzieci przedzial wiekowy od 5 lat do 1 roku, nigdy nie zostawiam ich samych w domu. Co z tego, ze zazwyczaj jest w domu balagan, bo dzieci rozwalaja zabawki i inne przedmioty wszedzie. najwiekszym mistrzem w tym jest najmlodszy. Jest jak tajfun, ale dzieci za to sa nakarmione, czysto ubrane, wymyte….i szczesliwe, bo IM mama poswieca czas np. codziennie idac z nimi na plac zabaw, albo czytajac ksiazke, czy inne. Praca nie zajac nie ucieknie, a czas leci i dzieci potrzebuja czasu z nimi spedzonego. Sa rzeczy wazne i wazniejsze , a moje dzieci sa najwazniejsze. W takim razie mi powinni odbierac dzieci codziennie, pomimo, ze mam zmywarke……

    3. Iwona pisze:
      GD Star Rating
      a WordPress rating system

      Niestety częste są tłumaczenia, że tylko na chwilę i do sklepu po jedzenie…w większości przypadków jest to kłamstwo. A to u koleżanki, a to tipsy robiła i inne. Problemem jest to, że MOPS, MOPR czy inne istytucje mają problem z ochroną danych osobowych. Nie mogą powiedzieć, ze np. pani X była pare razy na leczeniu odwykowym, czy jest niepełnosprawna intelektualnie itp. Sama byłam w takiej sytuacji: Rodzina do TVN mówiła jak to jest skrzywdzona, a ja mogłam się usmiechac i mówic, ze jakąs pomoc staramy sie zapewnić. Nic o pobycie w więzieniu, nałogu, postanowieniu o umieszczeniu dziecka w placówce, brudzie. No cóż, patologie górą.

    4. Tata Darek pisze:
      GD Star Rating
      a WordPress rating system

      Marcinie. Nie wiem czy masz dzieci czy nie ale ja mam i wiem że nie raz trzeba je zostawić w domu żeby skoczyć do sklepu bo jakiegoś drobiazgu zabrakło. A zabierać całą trojkę to była by cała wyprawa. Po prostu urzędnicy w Polsce są ważniejsi od rodziców, a dzieci nie są rodziców tylko Państwa.

  5. MarcinD pisze:
    GD Star Rating
    a WordPress rating system

    Dodam jedynie, iż w przypadku, w mojej opinii, bezprawnego a z pewnością niesprawiedliwej próby odebrania mi mojej córki, odczuwam pełne prawo bronienia jej kosztem własnego i czyjegoś zdrowia.

  6. Maggy476 pisze:
    GD Star Rating
    a WordPress rating system

    Tak działa nasze państwo i Mopsy.Byłam samotną matką.Mój Syn chorował na zanik mięśni i chciano mi odebrać dziecko ze względu na złe warunki mieszkaniowe mimo,że od 8 lat starałam się o mieszkanie i co roku przychodziła ta sama komisja z urzędu.Syn uczył się w domu i nie miał swojego pokoju.Nie miał też łóżka rehabilitacyjnego bo nie było go gdzie wstawić.Nauczyciele ze szkoły stwierdzili,że sobie nie radzę i trzeba mi Syna odebrać.Lekarz Syna się wkurzył i poszedł do sądu,a Syn w trakcie rozmowy z psychologiem stwierdził „Nie ważne gdzie i jak mieszka,ale byle z mamą”.Miał wtedy 14 lat.Powinni się wstydzić sędziowie wydając takie wyroki niepoparte dowodami tylko gdybaniem Mopsu.A dzieci ktoś o zdanie pytał?Życzę,żeby Kobitka odzyskała dzieci a ludzie którzy osądzają pomyśleli 2 razy.Nasze państwo i jego prawa czasami kuleje.

  7. Zofia pisze:
    GD Star Rating
    a WordPress rating system

    Panstwo szaleje!!! biednej kobiecie zabieraja dzieci ktora dba o nie a alkocholicy bija i gnebia psychicznie to niech bija dalej co??? Polsko wröc na ziemie!!! A co z Policjantem niepowinien tej kobiety dotknac a co juz przewrocic z niemowlakiem do sadu niech go poda !!! Obojetnie jaka mama jest to jest zawsze mama jej nikt nie zastapi!! Lepiej pomozcie ludziom dobrze zyc!!! A nie kamienie kladziecie pod nogi wielki sadzie !!!!!